R

50mila – Nina Zilli

http://shz.am/t52088289

Kruche ciasto ze śliwkami

1 szklanka mąki
4 łyżki cukru
1/2 kostki masła
odrobina proszku do pieczenia i szczypta cukru waniliowego
1kg śliwek węgierek

Składniki zagnieść na jednolita masę.
Wyłożyć nim formę do tarty.
Podpiec ciasto przed ok 20 min w temp 180 stopni
Śliwki obrane z pestek ułożyć na cieście skórką do dołu.
Dopiec przez następne 20 min.

Osobiście nie słodzę dodatkowo śliwek bo uważam za genialne połączenie słodkiego ciasta z kwaskowymi śliwkami. ;_)

Sałata z tuńczykiem ;_)

1 zestaw sałat (może być gotowa mieszanka)
1 puszka tuńczyka w sosie własnym w dużych kawałkach
2 łyżki nasion dyni łuskanych
2 łyżki nasion słonecznika łuskanych
6 pomidorków koktajlowych
1 mały ogórek zielony
1 sos sałatkowy w proszku np knorr (taki jaki lubisz)
2 jajka na twardo
świeżo mielony pieprz

Sałaty poszarpać na małe kawałeczki, dorzucić pokrojone pomidory i ogórek, uprażone nasiona, odsączony tuńczyk i przygotowany sos.
Wymieszać, ułożyć na talerz udekorować jajkiem pokrojonym w ćwiartki i grubo mielonym pieprzem.

Tylko dla dorosłych

(20:38:23) fuleren: mam szatanski plan

(20:38:27) fuleren: w przyszlym tygodniu

(20:38:31) fuleren: w srodku dnia haha

(20:38:37) macmax29: boze jaki

(20:38:57) macmax29: szatanski plan w srodku dnia?

(20:39:19) fuleren: napic się drinka albo piwa i ogladac wojne polsko ruska

(20:39:27) fuleren: jak będzie depresyjna pogoda

(20:39:32) fuleren: deszczowa

(20:39:39) fuleren: taka olowiana mżawka z zimnica

(20:39:41) fuleren: ;_)

(20:39:48) macmax29: no hardcore

(20:40:54) macmax29: myslalem ze bardziej diaboliczny masz plan

(20:41:41) fuleren: ale tym czasem pora na atybiotyk po którym mam od 4 dni biegunke ;_)

(20:41:57) macmax29: to sie nazywa diabioliczny plan

(20:42:21) macmax29: swiadome skazywanie sie an biegunke

(20:42:23) fuleren: tak

(20:42:42) fuleren: może się odwodnie i strace przytomnosc

(20:42:58) macmax29: no robi sie ciekawiej

(20:43:06) macmax29: walniesz czolem o sedes

(20:43:22) fuleren: raczej w pisuar

(20:43:28) macmax29: zbijesz muszle zalejesz sasiada, i krwia zabryzgasz sufit

(20:43:29) fuleren: i rozwale sobie luk briowy

(20:44:17) macmax29: na koncu poslizgniesz sie na wlasnym moczu i wybijesz jedybki

(20:44:21) macmax29: jedynki

(20:44:36) fuleren: nie jedynki strace uderzając o pisuar

(20:44:38) fuleren: :_)

(20:44:55) fuleren: spadne z sedesu nieprzytomny i się osram

(20:45:07) macmax29: taaak

(20:45:13) macmax29: koniecznie sie osraj

(20:45:20) macmax29: to bedzie kropka nad i

(20:46:31) fuleren: była by gdyba na to wszystko weszla olejnik z mikrofonem

(20:46:53) macmax29: tez by sie osrala z wrazenia

(20:47:10) macmax29: distema by jej zarosla

(20:47:17) fuleren: raczej wyrzygala na to wszystko

(20:47:30) fuleren: a diastema zapchala marchewka z obiadu

(20:48:05) macmax29: ale na koncu by sie osrala

(20:48:08) macmax29: dla zasady

(20:48:09) fuleren: a reszta pozlepiala swoje blad wlosy

(20:48:27) fuleren: osrala by się jaworowicz

(20:48:40) fuleren: usiadla by na koszu na bielizne z tymi nogami na bok

(20:48:45) fuleren: i by nie utrzymala

(20:48:50) macmax29: oo jaworowicz

(20:48:50) fuleren: bokiem by polecialo

(20:48:59) macmax29: moja ukochana krasomowczyni

(20:48:59) fuleren: do wanny

(20:50:13) macmax29: juz ja widze jak w tej wystudiowanej pozie lezy w wannie

(20:50:30) macmax29: prosze

(20:51:31) macmax29: pociesza monike ze jej problem ze diastema jest juz przeszloscia i wspolczuje tobie z sobie typowa wrazliwoscia

(20:52:40) fuleren: a zaproszeni goscie skacza sobie do oczu ze celowo sobie zorbila te diasteme by teraz zablysnac przed kamerami

(20:53:14) macmax29: i na to wszystko ksiadz komentuje z nieskrywanym niesmakiem

(20:54:03) macmax29: gdyby myszka nie skakala to by monika tu nie lezala

(20:54:39) fuleren: amen

Stalowe Magnolie

Stalowe Magnolie

CDKPC

Miesiąc temu dostałem skierowanie do szpitala gdzie wyznaczono mi termin operacji na 21.10.2009
Stawiłem się w umówionym miejscu i czasie z dusza na ramieniu i torba z porannikiem w ręce.
Powinienem coś zacząć podejrzewać gdy usłyszałem w okienku, że mam pojechać na 5 piętro do sekretariatu
Usłyszałem tam,że nie ma pieniędzy skonczyły się wczoraj i mnie nie przyjmą, mam iść do domu albo pojechać do Nowego Tomyśla bo tam mają jeszcze zakontraktowane zabiegi.

Przestań

Nie przestanę, odpłynę od brzegu twoich ust

Daleko, tak daleko by nie widzieć nie czuć zapomnieć

by fuleren

Po nocy

Dzwonię do Ciebie po nocy
Deszcz z parapetem się droczy
Kakao stygnie, szamocę się
By zadzwonić do Ciebie, pomocy!

by fuleren

Ciasto marchewkowe

2 szkl. startej marchwi (5 szt.),
2 szkl. mąki pszennej,
0,5 szkl. oleju,
4 jajka,
1,5 szkl. cukru,
1 cukier wanilinowy,
1/2 łyżeczki soli,
1-2 łyżeczka cynamonu,
paczka proszku do pieczenia,
1 szkl. posiekanych orzechów włoskich lub migdałów,
rodzynki (jak ktoś lubi)
masło, bułka tarta do wysmarowania blaszki.

Marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
Białka ubić z cukrem i cukrem wanilinowym i solą, dodać żółtka. Do masy dodać marchew, proszek do pieczenia, cynamon, dalej miksować.
Na koniec dodać orzechy i rodzynki.
Ciasto wyłożyć do wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą blaszki.
Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 1 godziny w temp. 180°C.
Można posmarować polewą czekoladową.